Krzyż Federacji Skautingu Europejskiego

Środowisko Puławskie
SKAUCI EUROPYFEDERACJA SKAUTINGU EUROPEJSKIEGO

Wiadomości

Informacje dla rodziców

Albumy ze zdjęciami

Ukryj Szukaj

Start
Najświeższe wiadomości
Zdjęcia
Skauci w obiektywie
O nas
Najważniejsze informacje
Rodzice
Informacje dla rodziców
Kontakt
Skontaktuj się z nami

4
GRU 2012

Listopadowa wyprawa Kręgu Młodych Wędrowników

Artur SzczerbaLink do wiadomości

Sobota 24 listopada 2012 r., godzina 6:30. Budzę się w swoim łóżku, niezwykle wygodnym łóżku. Mimo tego w głowie mam słowa „8:00 – PKP”. Wstaję więc i się ubieram. Szybkie śniadanie, plecak na „garba”, sztandar w rękę i idę.

Godzina 7:58. Są wszyscy, cała czwórka wspaniałych, którzy tak jak ja zignorowali potężne przyciąganie łóżka, dom i wygodę - chcą wędrować! Dzielimy jedzenie, kupujemy bilety i wychodzimy na peron.

Godzina 8:38. Pociąg już jest, wsiadamy. Można pogadać z nowo przybyłym Adamem, którego nasz szef namówił na wędrówkę. To dobrze, że jest nas więcej!

Godzina 9:38. Na trzeciej stacji za Rykami wysiadamy. Biały napis na niebieskim tle upewnia nas, że trafiliśmy dobrze. Nie czekamy na nic, nogi same pragną kontaktu ze ścieżką prowadzącą przez pola i lasy do naszego celu – Woli Gułowskiej.


Czas wyruszać w drogę

Godzina 12:06. To dobry czas na Godzinę Drogi. Chwila odpoczynku i rozmyślań nad fragmentem Pisma.

Godzina 13:14. Trzeba znaleźć miejsce na obiad, jesteśmy w środku lasu, więc nie trzeba długo szukać. Wyciągamy wszystko, co potrzebne z plecaków, zapas drewna i stół już jest. Ogień również. Przygotowania nie trwają długo, a zapachy wzmagają apetyt. W końcu gotowe! Dobre jedzenie zawsze dodaje sił i chęci do dalszej wędrówki. Szybko się zbieramy i idziemy dalej.


Gotowanie obiadu

Godzina 15:07. Przed nami pierwszy pomnik – ku pamięci żołnierzy walczących w 1939 r. To tutaj odbyła się ostatnia walka Kampanii Wrześniowej. Pokój ich Duszom.

Godzina 15:30. Jesteśmy już przed klasztorem ojców Karmelitów. Msza zaczyna się o 16, więc mamy czas na przygotowanie czytania, sztandar też jest gotowy.

Godzina 16:45. Przeor pokazuje nam miejsce noclegu, jest gdzie spać i się umyć. Tyle nam wystarczy, przygotowujemy kolację, dobrą kolację. Po posiłku mamy dużo czasu na omówienie najbliższych planów naszego kręgu.

Godzina 21:30. Za oknem widać oświetloną wieżę kościoła, poza nią nie ma niczego innego, co mogłoby odwrócić wzrok. Tylko cel, cel który osiągnęliśmy. W tym poczuciu możemy kłaść się spać.

Niedziela 25 listopada 2012 r., godzina 7:00. Budzik. Dziś przyciąganie wydaje się być słabsze. Modlitwa, toaleta i śniadanie, szybko i sprawnie, w końcu trzeba zdążyć na mszę.

Godzina 8:59. Czytania przygotowanie, sztandar jest. Niech zacznie się ofiara dla Pana, Króla Wszechświata.

Godzina 9:54. Podziękowaliśmy przeorowi i możemy już ruszać. Nasz wzrok przyciąga jednak napis „Źródełko”. Podobno klasztor ma rozbudowaną sieć podziemnych korytarzy, które prowadzą do źródełka czystej wody.

Godzina 10:01. Korytarze to duże słowo. Ciągle pochyleni przeciskamy się i trafiamy na trumnę podpartą na czaszkach. To nie jest dobry znak. Mimo to decydujemy się kontynuować podziemny spacer. Dwa zakręty dalej odnajdujemy źródło. Możemy już wyjść, nareszcie. Kierujemy się na pociąg powrotny.

Godzina 12:43. Droga minęła szybko, pełna śpiewu i rozmowy. Jeszcze godzina do odjazdu pociągu, a my już jesteśmy na dworcu. Siadamy, możemy dać odpocząć nogom. To dobra okazja by zrobić radę kręgu i pogadać o minionym czasie.

Godzina 13:48. Wsiadamy do pociągu, to ostatnie chwile, ostatnie refleksje. To dobrze że znaleźliśmy czas i chęci na wspólne wędrowanie!

krag wedrowka

Wyświetl wszystkie wiadomości

Najnowsze zdjęcia


Dzień modlitw za FSE


Dzień Myśli Braterskiej


Zaproszenie na opłatek


Boże Narodzenie 2016

Etykiety

1 druzyna 1 gromada 2 druzyna 2 gromada 3 druzyna biwak europa gra harce krag naleczow obietnica oboz ognisko pielgrzymka przyrzeczenie rodzice rowery sluzba swieto wedrowka wielkie lowy zaproszenie zbiorka zimowisko