Krzyż Federacji Skautingu Europejskiego

Środowisko Puławskie
SKAUCI EUROPYFEDERACJA SKAUTINGU EUROPEJSKIEGO

Wiadomości

Informacje dla rodziców

Albumy ze zdjęciami

Ukryj Szukaj

Start
Najświeższe wiadomości
Zdjęcia
Skauci w obiektywie
O nas
Najważniejsze informacje
Rodzice
Informacje dla rodziców
Kontakt
Skontaktuj się z nami

Pomóż nam i przekaż 1%

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego. Możesz
nam bardzo pomóc przekazując 1% swojego podatku.
Nasz numer KRS to 0000089011.
Więcej informacji znajdziesz tutaj...

15
LIS 2011

Wędrówka Kręgu Młodych Wędrowników

Sebastian BancerzLink do wiadomości

Dnia Pańskiego 10 listopada wyruszył na wędrówkę Krąg św. Franciszka, w skład którego wchodzili Łukasz Goluch (szef), Przemek Szczepaniak oraz Sebastian Bancerz. Wszystko zaczęło się o godzinie 17 z minutami. Zapakowaliśmy się i po zakupach pojechaliśmy do Biłgoraja. Zostaliśmy tam powitani bardzo serdecznie przez księdza Krzysztofa Maja. Wnieśliśmy swoje rzeczy do salki i można rzec, że się rozgościliśmy. Pogadaliśmy, była Godzina Drogi, kolacja, przygotowanie do spania, wieczorna toaleta i tak zakończył się ten dzień.

Piątek zaczęliśmy dość wcześnie bo o 5:50. Szybko się zebraliśmy i o 6:30 byliśmy na Mszy Świętej. Tuż po Mszy poszliśmy na śniadanie. Spakowaliśmy się i ok. 8:30 byliśmy już w drodze. Weszliśmy na szlak. Szybko jednak pojawiły się problemy. W niektórych miejscach szlak nie był oznaczony. Mimo wszystko poradziliśmy sobie z tym. W drodze odmówiliśmy różaniec w intencji dobrej i owocnej wędrówki. Wędrowaliśmy rozmawiając na przeróżne tematy. Gdy tylko wybiła godzina dwunasta zatrzymaliśmy się na kilka chwil, aby odmówić Anioł Pański. Jakąś godzinę po tym nadszedł czas na obiad, więc przygotowaliśmy wszystko i zabraliśmy się do smażenia jajecznicy na boczku, która wbrew pozorom była bardzo dobra i sycąca.

Po obiedzie, najedzeni i zregenerowani ruszyliśmy dalej. Końcowy fragment drogi wyznaczonej na ten dzień szliśmy przez las praktycznie w ciemnościach i ciężko było określić poprawność kolejnych kroków. Widać było tylko piękny, pomarańczowy księżyc mrugający pomiędzy drzewami. Zapatrzeni w ten cudowny widok, szliśmy przed siebie, aż dotarliśmy to asfaltu, fachowo zwanego nawierzchnią bitumiczną. Z tego miejsca mieliśmy już tylko kawałeczek do osiągnięcia naszego celu, którym było Górecko Kościelne. Byliśmy na miejscu około 17:00. Przy okazji porozmawialiśmy z biskupem Wacławem Depo. Potem ksiądz Tadeusz pokazał nam nasz pokój. Rozgościliśmy się i zaczęliśmy przygotowania do kolacji. Byliśmy zafascynowani wyglądem plebanii przypominającej dworek z Pana Tadeusza. Wieczorem poszliśmy jeszcze odwiedzić tak zwaną kapliczkę na wodzie. Wieczorem wspólnymi siłami wpisaliśmy się do Kroniki Parafialnej. Po radzie kręgu, na której podsumowaliśmy miniony dzień oraz po wieczornej modlitwie zasnęliśmy.

W sobotę, po Mszy i śniadaniu wyruszyliśmy w dalszą drogę. Tym razem szlak oznaczony był super i szło się dużo lepiej, bo praktycznie cały czas przez lasy i po drogach polnych. Na trasie zatrzymaliśmy się na Godzinę Drogi, po czym przyszedł czas na obiad. Zatrzymaliśmy się, rozpaliliśmy ogień i zabraliśmy się za gotowanie makaronu, który wcześniej kupiliśmy w sklepie na kółkach. Mało brakowało a by nam odjechał! Tuż przed kresem naszej wyprawy, niespodziewanie zaczął padać drobny śnieg! Byliśmy świadkami pierwszego śniegu, co nas niezmiernie uszczęśliwiło. W Malewszczyźnie byliśmy około 15:30 skąd do Biłgoraja podwiózł nas ksiądz. Przepakowaliśmy swoje rzeczy do samochodu i wróciliśmy do Puław. Była to moja pierwsza wędrówka i chociaż było czasem ciężko, to podobało mi się i było fajnie. Szczególnie z tą ekipą!

krag wedrowka

Wyświetl wszystkie wiadomości

Najnowsze zdjęcia


Dzień modlitw za FSE


Dzień Myśli Braterskiej


Zaproszenie na opłatek


Boże Narodzenie 2016

Etykiety

1 druzyna 1 gromada 2 druzyna 2 gromada 3 druzyna biwak europa gra harce krag naleczow obietnica oboz ognisko pielgrzymka przyrzeczenie rodzice rowery sluzba swieto wedrowka wielkie lowy zaproszenie zbiorka zimowisko